Blog

 Dwa kolejne kroki ku sobie- część 3

Dwa kolejne kroki ku sobie- część 3

Kiedy mamy już za sobą zaspokojenie podstawowych potrzeb na naszej drabinie celów (korzyści przynależności do grupy, większej ruchomości, brak bólu pleców, umiejętności relaksacji i głębokiego oddychania)  to wyruszenie w drogę,  by poznać coś o wiele głębszego staje się naturalnym procesem. 

 Joga jakiej szukasz -krok pierwszy- część 2

Joga jakiej szukasz -krok pierwszy- część 2

Pierwszym krokiem w podróży ku spotkaniu siebie jest wejście na mate, ma ono służyć zaspokojeniu najważniejszych potrzeb, niemalże tak samo jak w piramidzie Masłowa. Jednym z takich impulsów dzięki któremu po raz pierwszy chcemy spróbować jogi może być choćby potrzeba postępującego stada.

 Joga jakiej szukasz -część 1

Joga jakiej szukasz -część 1

Joga staje się modną aktywnością. Trzeba ją pokazać jaka jest atrakcyjna, tajemnicza, a równocześnie dostępna dla każdego. Jogę należy więc odpowiednio opakować, opowiedzieć o niej, szczególnie tym, którzy jeszcze jej nie znają. Nazwijmy te osoby jako „zainteresowane”, ale jeszcze nie praktykujące. Łatwo je zmylić, przekierować  na boczny tor i przedstawić im każdy możliwy pomysł na ruch i aktywność fizyczną jako nowy styl jogi. Mimo wszystko, dobrą wiadomością dla stanu ducha i ciała Polaków jest to, że joginów i joginek w naszym kraju coraz więcej, choć nadal daleko nam do statystyk, mówiących, że co dziesiąty mieszkaniec Europy Zachodniej praktykuje jogę. 

 

Witaj wiosno

Witaj wiosno

Zima za nami, śnieg już stopniał, ale czy jesteście gotowi na wiosnę? Na to co przyniesie ze sobą? Wiosna jest szczególną okazją ku temu, wyostrzcie więc zmysły. Wiosna kojarzy się nam z powiewem świeżości, szerokim otwarciem okien, przez które do naszych żyć wpuścimy ciepłe powietrze, a wraz z nim nowe możliwości. Tylko czy jesteśmy gotowi na to, by usłyszeć co mówi do nas narrator z zewnątrz.  Nowe możliwości są nadzieją na lepsze, ale też są związane z wysiłkiem dostosowywania życia do innego trybu. To co nieznane często niepokoi. Jeśli jednak nie zaczniemy słyszeć otaczającej nas rzeczywistości,  znów wyjmiemy znane, ciepłe buty z kartonu i okaże się, że wiosna i lato przeszły niepostrzeżenie, a szansa na zmiWiosnaany została niezauważona. Nieusłyszana.

W oceanie jogowych wydarzeń

W oceanie jogowych wydarzeń

Kiedy podchodziłam do praktyki Ashtanga jogi po raz pierwszy, najpierw robiłam to ostrożnie, gdyż wydawało mi się, że mogę się uszkodzić, zbliżałam się więc tak, jak pies podchodzi do jeża. Moje zainteresowanie było duże, wszystko wydawało się ekscytujące i niesamowite, ale zarazem pełne wysiłku, potu, bólu, wydechów, które nie wiadomo czy były tylko oddechami, czy też cichym pomrukiem nadludzkiego wysiłku. Zaczęłam moją regularną praktykę, bo bolały mnie plecy. Nikt, kto się rozsypuje fizycznie, nie zbierze się dobrowolnie i nie wejdzie na matę, no chyba, że ma w sobie resztki pełzającej dyscypliny, wytworzonej w ostatnim akcie woli i walki przeżycia. Ja walczyłam o mobilność na poziomie komórkowym. Wyjście z łóżka rano stawało się codziennym koszmarnym rytuałem.  Stół operacyjny stawał się jedynym rozwiązaniem, póki nie odkryłam, że lepszym może być Ashtanga. Gdy zaczynasz zdawać sobie sprawę, że uratować możesz się tylko ty sam, że nie pomoże ci nikt inny, bo każdy ruch ze strony obcych może ci tylko zaszkodzić, mówisz sobie: dobrze, spróbuję.

Joga Warszawa Powsin

Joga Balans
ul. Dobrodzieja 11
02-998 Warszawa - Wilanów - Powsin