W poniższym  teście posługuję się określeniem „nauczyciel”,  w rodzaju męskim, jednak jest to jedynie kwestia wybranego przeze mnie nazewnictwa  i płeć nauczyciela nie odgrywa  żadnej  roli. Nauczyciel- jest tu również rozumiany jako kobieta- czyli nauczycielka.

Pewien  bardzo dobry nauczyciel jogi, zapytany o to, jakie cechy, czy też wartości, powinien posiadać dobry nauczyciel, uśmiechnął się, spojrzał na siedzących na Sali i  odpowiedział. „Każdy może być nauczycielem jogi”, a potem jeszcze raz jak echo powtórzył słowo „każdy”  i  zarządził wspólne śpiewanie mantr. W trakcie wybrzmiewania dźwięku każdy z osobna mógł odpowiedzieć sobie na to we właściwy dla siebie sposób. Co oznacza „Każdy”, kim jest ten każdy kiedy myślimy o naprawdę dobrym nauczycielu jogi? Nieudolnie powtarzając słowa mantry, której sensu nie znałam, a słowa wymawiałam z trudem, przypomniałam sobie sytuację, która miała miejsce kilka lat wcześniej. Zaczynałam praktykować Ashtangę i nieco w naiwności i prostocie serca zwierzyłam się pewnej nauczycielce jogi, że i  ja chciałabym zostać nauczycielem jogi i móc przekazywać innym to piękne narzędzie. Ona zaśmiała się również, westchnęła zaraz potem ciężko, potrząsnęła  pękiem kluczy i odstawiła kubek na podłogę, mówiąc – Ja- zrobiła tu tak długą pauzę, że myślałam, że już nic nie powie, ale dodała-  „zanim w ogóle miałam tę myśl, by zostać nauczycielem jogi, praktykowałam siedem lat. Myślę, że to bardzo daleko posunięte marzenie, szczególnie, że dopiero zaczęłaś.” Moja praktyka tego dnia była płytka i bezsilna. Tego samego wieczoru wiedziałam, że nie wolno mi już myśleć o tym. Wiedziałam, że jestem śmieszna sądząc, że nie zaplatając się w Marichyasanie II wyobraziłam sobie siebie jak uczę innych. Zrozumiałam, że nigdy nie będą tak dobrym nauczycielem jak ona. Nie mam ani elastycznych stawów, ani rozciągniętych mięśni, a pozycje które ona wykonuje z łatwością, są dla mnie nieosiągalne. Joga zatem musiała pozostać dla mnie narzędziem do wyciszenia umysłu i wzmocnienia mięśni na tyle, by nie cierpieć z powodu bólu pleców. W nocy śniło mi się, że lecę na lasem.  Pode mną  masa elektrycznych drutów.  Wpadam na nie, bo nie udaje mi się lecieć tak wysoko jak bym chciała, porażają więc moje ciało i budzę się w końcu z autentycznym bólem.  Co może oznaczać taki sen?  Starłam się uwierzyć, że nic, że sny są tylko projekcją obrazów, zlepkiem przeżyć i nie należy przypisywać im znaczenia. Jednak uczucie, że chciałabym uczyć innych jogi wracało i zrozumiałam sen interpretując elektryczne druty jako przeszkodę w lataniu, albo dosłowniej nauczycieli, którzy rozwieszają je pode mną swoimi słowami.

Przestałam więc odwiedzać szkołę jogi w której uczyła kobieta z kluczami i kubkiem. Poleciałam do Indii,  gdzie całkiem przypadkiem spotkałam innego nauczyciela, który przyszedł zjeść śniadanie w miejscu, gdzie ja spożywałam właśnie moje. Nie wiedziałam kim jest, ale ktoś szepnął mi do ucha, że wszyscy go uwielbiają, kochają i jeżdżą za nim po całym świecie. Mimo oporów postanowiłam zadać mu gnębiące mnie pytanie. Jakie cechy musi mieć dobry nauczyciel, czy dobry nauczyciel zasypia z nogami za głową? Mężczyzna  nie zaśmiał się wcale, skupił się na mojej twarzy i przyglądając się jej szukał w niej właściwych słów. „Dobry nauczyciel” – powiedział, „to taki któremu ludzie ufają, którego chcą słuchać i wiedzą, że on może im przekazać wiedzę, pomóc nie tylko w sferze fizycznego, ale i duchowego rozwoju.  Taki nauczyciel uczy z potrzeby serca, umie słuchać innych i kocha ludzi. I owszem, może założyć nogę za głowę, ale nie jego rozciągnięcie i elastyczność stawów zdecyduje o tym,  czy  będzie dobrym nauczycielem. Jeśli opanował asany to z pewnością będzie mu łatwiej je demonstrować, ale jeśli sam wciąż jeszcze zmaga się ze swoimi ograniczeniami, to go wcale nie dyskwalifikuje, by już rozpoczął proces nauczania innych, szczególnie jeśli czuje, że jest na to gotowy mentalnie. Ci, którzy mają oporne ciała, sztywne stawy, a  na macie staczają nadludzką walkę, by wspiąć się nieco wyżej na swojej ścieżce, są bardziej empatycznymi nauczycielami. Jogin doskonały, to jeszcze nie jest od razu doskonały nauczyciel. Na osobę, która z łatwością wykona wszystkie asany z sekwencji, której uczy, czeka mnóstwo poważnych niebezpieczeństw. Największą z nich to wybujałe ego - pułapka duszy i serca. Dobry nauczyciel ma w sobie dar, którym chce się dzielić i ludzie to wiedzą, podziwiają go, nie zawsze jest to podziw jego umiejętności ciała, częściej umysłu i duszy. Dobry nauczyciel posiada energię, którą chce się dzielić. Rodzaj daru. Ludzie chcą z nim być i uczyć się od niego. Ufają mu.”

Nie pamiętam, dokładnie jak długo zostałam w tamtym miejscu. Nauczyciel przestał mówić,  zjadł swoją owsiankę uśmiechnął się i odszedł. Popołudnie spędziłam nad brzegiem morza, przypatrując się falom i szukając w sobie daru. Gdzieś musi być, myślałam. Jeśli każdy z nas ma jakiś talent, to i każdy z nas ma w sobie dar,  którym może się dzielić z innymi. Jaki jest mój? Skanowałam moje życie bez skutku. Wszystkie puzzle całkowicie porozrzucane leżały przede mną na piasku. Kilka dni później wyjechałam z Indii nie znajdując w sobie niczego, co pozwoliłoby mi zracjonalizować, dlaczego mogłaby jednak zostać nauczycielem jogi. Mój obraz, kim powinien być dobry nauczyciel, rozjaśnił się dwa lata później, gdy sama, już jako certyfikowany nauczyciel, rozpoczęłam ścieżkę nauczania innych. Stwierdziłam, że przyznałabym rację każdemu z odpowiadających na moje pytanie nauczycieli. Myślę jednak, że „każdy” było tylko początkiem zdania, pozwalająca na swobodę interpretacji tym, którzy jogę traktowali jako integralną część życia.  Wiem, że rzeczywiście każdy, kto przejdzie kawałek jogowej ścieżki, może zostać nauczycielem jogi. Zatem również pani z kubkiem miała rację. Kawałek drogi, dla niej było to siedem lat, dla kogoś innego będzie pięć, a jeszcze innego jedynie dwa. Każdy, kto ma otwarty umysł i chęć poznawania ludzi, wsiadania z nimi w pociąg, którym rozpoczną wspólnie podróż. Bez strachu, etykietek, ocen. Każdy, kto jest wytrwały, kto nie boi się bólu, kto nie jest leniwy, ani podejrzliwy. Zrozumiałam, że nauczyciel czuje więcej niż inni i przeczuwa, co zdarzy się za chwilę. Wyczuwa przez skórę napięcie, zmęczenie, smutek, żal, złość. Intuicja nauczyciela jest jak intuicja dzikiego zwierzęcia nocą, znaczenie ma każdy szmer: płytki oddech, sposób w jaki uczniowie witają się z nim,  w jaki chodzą,  jak patrzą, mówią. Dobry nauczyciel po samym oddechu będzie wiedział skąd przybywamy. Ze świata jakich emocji i przeżyć. Dobry nauczyciel obdarzy cię tym, czego potrzebujesz. Otrzymasz to, po co przyszedłeś. Nie musisz o nic prosić, bo on wie, że prosisz zjawiając się u niego. Dobry nauczyciel nie da ci tylko narzędzia, jakim jest praktyka. Da ci siłę do życia, do działania, da wsparcie, wiarę w siebie i jeszcze jedno….na końcu będzie wiedział, że tylko ty sam znalazłeś pokłady sił w sobie, a on jedynie był twoim przewodnikiem w podróży i nigdy nie przypisze sobie twoich sukcesów. Podróży ścieżki jogi, podróży zjednoczenia, scalenia, pogodzenia, siebie z sobą, siebie ze światem.

Zatem: dobry nauczyciel  ma ogromne znaczenie. Może nas wznieść na wyżyny i zainspirować, pomoże się nam zrelaksować i dzięki temu czujemy się silniejsi i piękniejsi. Kiedy poczujesz, że przechodzisz na drugą stronę własnych ograniczeń, fizycznych i mentalnych o których nie miałeś pojęcia, możesz być pewny/a, że masz właściwego nauczyciela. Poniżej lista w której znajdziecie cechy dobrego nauczyciela, jeśli zapomniałam o czymś ważnym, to dopiszcie proszę w komentarzach.

10 cech dobrego nauczyciela jogi:

  1. Zawsze znajduje nić porozumienia z każdym, kto przychodzi, by uczyć się od niego. Dobry nauczyciel tak samo efektywnie i z zaangażowaniem  poprowadzi zajęcia w małej grupie, jak i takiej, gdzie matami wypełni się cała sala.
  2. Posiada szczególny dar zbierania wokół siebie ludzi, których zmienia  w spójną grupę. Po krótkim czasie praktykowania pod jego okiem, jego uczniowie odczuwają podobny poziom energii i potrzeby rozwoju swojej duchowości. W trakcie zajęć wszyscy na sali czują  się połączeni i nie tylko z nauczycielem, ale i z grupą. Nawet te osoby, które chowają się w jej najciemniejszym rogu, nie czują się osamotnione czy pozostawione sobie samym.
  3.  Drogę do ciał uczniów i umysłów toruje właściwie dobranymi słowami. Głos nauczyciela jogi jest jednym z jego najcenniejszych narzędzi. Jest zawsze w stanie wprowadzić dużą grupę ludzi w asany i wyprowadzać ich z nich używając tylko słów. Wytłumaczenie uczniom jak układać się w asany jest dużym wyzwaniem. Do tego dochodzi konieczność utrzymania tempa wykonywanej sekwencji, aby uzyskać efekt wciąż żarzącego się ognia agni. Zatem łagodny, ale stanowczy  i jasny sposób komunikacji utrzymuje płynność przechodzenia z pozycji w pozycję.  Tempo natomiast gwarantuje energię, będącą nieodzownym elementem charakterystyki dobrego nauczyciela.
  4. Ego zostawia za drzwiami. Rozumiejąc, że  celem grupy nie jest jego własna praktyka, dobry nauczyciel nie próbuje zaimponować swoim uczniom. Nie praktykuje również  równolegle ze swoimi uczniami.  Jego zadaniem jest wspierać studentów poprzez doświadczenie jogi i demonstrację  pozycji  dostosowując je do poziomu grupy. Ciekawym zjawiskiem i zarazem dość powszechnym wśród nauczycieli, jest to, że ci o skromniejszym ego chętniej dzielą się swoją wiedza i zdobytymi doświadczeniami, a także potrafią śmiać się z siebie, gdy zdarzy im się błąd.
  5.  Wierzy w terapię jogą i kocha ją,  respektując też jej zasady. Jak wiadomo joga działa nie tylko w obszarze ludzkiego ciała. Joga swoje owoce pozostawia również  w umyśle, rozwijając też duchowość. Dobry nauczyciel jogi potrafi zawsze znaleźć właściwy balans pomiędzy tym co fizyczne, a ezoteryczne, nie wciągając grupy w zbyt wysokie loty swoich własnych duchowych potrzeb i  przeżyć. Joga z dobrym nauczycielem jest być wspaniałym zastrzykiem energii, spokoju i inspiracji w codziennym dniu.  
  6. Pozwala sobie na bycie sobą, nie odgrywając ról i nie przyjmując masek. Oczywiście dla każdego człowieka, nie ważne czym się zajmuje,  korzystniej jest, pozostawanie sobą. Podejmowanie działań z obszaru własnej, autentycznej i swojej własnej przestrzeni. Wykazują się empatią, uczą  z potrzeby serca i z pasji, rozumieją ograniczenia ludzkie i w ciepły serdeczny sposób potrafią dodać energii grupie podczas praktyki, nie zostawiając nikogo samemu sobie.
  7. Jest zawsze przygotowany. Jest to w pewnej mierze punkt dyskusyjny, ponieważ część nauczycieli doskonale sobie radzi tworząc swoje układy spontanicznie, w zależności od energii własnej i grupy w danym dniu. Inni do tworzenia potrzebują siły grupy, która ich napędzi, działają intuicyjnie. Są też tacy, którzy swój plan działania obmyślają z wyprzedzeniem, przygotowując się do zajęć. Zastanawiają się jakie zaproponować asany, o czym opowiedzą swoim studentom, nierzadko zapisują, notują i trzymają się planu, bez względu na wszystko. (Oczywiście dotyczy to nauczycieli prowadzących zajęcia Vinyasa jogi lub innego rodzaju jogi, gdzie układ choreograficzny jest zmienny, a nie ma stałego systemu czy obowiązującego systemu,  jak w przypadku zajęć prowadzonych Ashtanga jogi). Częścią przygotowania do zajęć jest wcześniejsze przybycie, przygotowanie sali i stworzenie dobrej aury do wspólnej praktyki grupy.
  8. Dzielą się wiedzą z umiarem i dozują według zainteresowania i potrzeb grupy. Oczywiście, nikt z nas nie chce słuchać na początku pierwszej lekcji wykładu o historii jogi czy brać udział w lekcji Sanskrytu, jednak czujemy się pewniej, gdy nasz nauczyciel posiada ogólną wiedzę w temacie i wie w jakim obszarze się porusza. Potrafi opowiedzieć o medycznych dobrodziejstwach wykonywanych asan, potrafi zaoferować i zademonstrować  modyfikację lub wymienne pozycje dla osób dla których na obecny moment pełne asany nie są wskazane lub niemożliwe do osiągniecia. W ten sposób nauczyciel zyskuje na swojej wiarygodności, a jego odbiór przez grupę można podsumować jednym słowem: empatyczny.
  9. Zdobywa zaufanie. Kiedy zaczynamy rozumieć, że wykonywane przez nas asany pod okiem naszego nauczyciela, nie prowadzą nas do urazów czy kontuzji, jesteśmy gotowi, by wyjść ze strefy komfortu i sprawdzić do jakiego miejsca możemy przesunąć nasze granice: fizyczne i mentalne -wyciągając ścięgna, granice zdrowego bólu i własnej ciekawości na nowe doświadczenia. Kiedy znajdziecie dobrego nauczyciela, będziecie robić głębszy wdech i wydech, wyciągać się i wyginać pod jego dłońmi, wierząc i czując, że nie tylko trzyma w nich twoje ciało, ale także lepiej niż ty sam, wie dokąd możesz  udać się w podróży zmian. Transformacja zaczyna się na macie, ale działa także poza nią. Z pewnością jeśli masz już takiego nauczyciela – powiedział ci o tym.
  10. Dobrzy nauczyciele mają swoją aurę, niewidzialne światło którym dzielą się ze s studentami, a uczniowie niekiedy nie wiedzą dlaczego, mimo to wracają chętnie na zajęcia prowadzone przez dobrych  nauczycieli. Światło to, jest sposobem bycia i umiejętnością tworzenia miejsca o którym uczniowie mówią, że jest niesamowite. Grupa ćwiczących, z czasem zdaje się być podobna do siebie. Odkrywamy wspólne pasje, zainteresowania, cele i powody wejścia na matę. a potem już tylko regularne powroty na nią, by praktykować w pewności, że jest się we właściwych rękach. Nie tylko w przenośni, ale i dosłownie.

A jakie cechy według Was posiadać powinien wymarzony nauczyciel jogi  oraz co powoduje, że jest dobry i szczególny?