Blog

Zostaw ego za drzwiami

Zostaw ego za drzwiami

Wchodząc po raz pierwszy na mate zazwyczaj nie mamy oczekiwań. Nie wyobrażamy sobie, że za jakiś czas będziemy wkładać nogę za głowę albo leżeć w pozycji żółwia z brodą na macie. Nie dopuszczamy również możliwości wykluczenia z naszego jadłospisu  ulubionego kurczaka z warzywami po tajsku. Nie zdajemy sobie nawet sprawy co dokładnie oznacza praktykować regularnie, zakładając, że dyscyplina, o której  mowa, zawęża się do dwóch mobilizacji w tygodniu. Z czasem dowiadujemy się, że chodzi o to, by niemalże codziennie aktywować nasze ciało, wykonując kolejne asany i poznając sens jogi. Długo jeszcze nie rozumiemy, że praktyka posłuży bardziej naszemu ego, niż samemu ciału. Po fazie sceptycyzmu i obaw wchodzimy w fazę ślepego zaufania. Teraz na zajęcia przychodzimy  codziennie, a z nocnych sów stajemy się skowronkami, najchętniej czytalibyśmy już tylko o jodze, w weekendy wyjeżdżamy na warsztaty, a jeśli na wakacje to też tylko po to, by doświadczać i poznawać, oczywiście: jogę. Jeśli planujemy dalsze wyprawy, to w rachubę wchodzi wyjazd do Indii, a wszystko, by poznać od podszewki to do czego ciągnie nas coraz bardziej. Znamy już swoje ciało, ale nadal odkrywamy nowe możliwości i pokonujemy kolejne ograniczenia. Dowiadujemy się  o wielu aspektach systemu, choćby czym  są Yamy i Niyamy, oddychamy pełniej, dokonujemy prób koncentracji i medytacji, których powoli  nie będziemy już tak  nazywać.

 

 Dwa kolejne kroki ku sobie- część 3

Dwa kolejne kroki ku sobie- część 3

Kiedy mamy już za sobą zaspokojenie podstawowych potrzeb na naszej drabinie celów (korzyści przynależności do grupy, większej ruchomości, brak bólu pleców, umiejętności relaksacji i głębokiego oddychania)  to wyruszenie w drogę,  by poznać coś o wiele głębszego staje się naturalnym procesem. 

 Joga jakiej szukasz -krok pierwszy- część 2

Joga jakiej szukasz -krok pierwszy- część 2

Pierwszym krokiem w podróży ku spotkaniu siebie jest wejście na mate, ma ono służyć zaspokojeniu najważniejszych potrzeb, niemalże tak samo jak w piramidzie Masłowa. Jednym z takich impulsów dzięki któremu po raz pierwszy chcemy spróbować jogi może być choćby potrzeba postępującego stada.

 Joga jakiej szukasz -część 1

Joga jakiej szukasz -część 1

Joga staje się modną aktywnością. Trzeba ją pokazać jaka jest atrakcyjna, tajemnicza, a równocześnie dostępna dla każdego. Jogę należy więc odpowiednio opakować, opowiedzieć o niej, szczególnie tym, którzy jeszcze jej nie znają. Nazwijmy te osoby jako „zainteresowane”, ale jeszcze nie praktykujące. Łatwo je zmylić, przekierować  na boczny tor i przedstawić im każdy możliwy pomysł na ruch i aktywność fizyczną jako nowy styl jogi. Mimo wszystko, dobrą wiadomością dla stanu ducha i ciała Polaków jest to, że joginów i joginek w naszym kraju coraz więcej, choć nadal daleko nam do statystyk, mówiących, że co dziesiąty mieszkaniec Europy Zachodniej praktykuje jogę. 

 

Witaj wiosno

Witaj wiosno

Zima za nami, śnieg już stopniał, ale czy jesteście gotowi na wiosnę? Na to co przyniesie ze sobą? Wiosna jest szczególną okazją ku temu, wyostrzcie więc zmysły. Wiosna kojarzy się nam z powiewem świeżości, szerokim otwarciem okien, przez które do naszych żyć wpuścimy ciepłe powietrze, a wraz z nim nowe możliwości. Tylko czy jesteśmy gotowi na to, by usłyszeć co mówi do nas narrator z zewnątrz.  Nowe możliwości są nadzieją na lepsze, ale też są związane z wysiłkiem dostosowywania życia do innego trybu. To co nieznane często niepokoi. Jeśli jednak nie zaczniemy słyszeć otaczającej nas rzeczywistości,  znów wyjmiemy znane, ciepłe buty z kartonu i okaże się, że wiosna i lato przeszły niepostrzeżenie, a szansa na zmiWiosnaany została niezauważona. Nieusłyszana.

Joga Warszawa Powsin

Joga Balans
ul. Sandomierska 17
02-567 Warszawa