Zima za nami, śnieg już stopniał, ale czy jesteście gotowi na wiosnę? Na to co przyniesie ze sobą? Wiosna jest szczególną okazją ku temu, wyostrzcie więc zmysły. Wiosna kojarzy się nam z powiewem świeżości, szerokim otwarciem okien, przez które do naszych żyć wpuścimy ciepłe powietrze, a wraz z nim nowe możliwości. Tylko czy jesteśmy gotowi na to, by usłyszeć co mówi do nas narrator z zewnątrz.  Nowe możliwości są nadzieją na lepsze, ale też są związane z wysiłkiem dostosowywania życia do innego trybu. To co nieznane często niepokoi. Jeśli jednak nie zaczniemy słyszeć otaczającej nas rzeczywistości,  znów wyjmiemy znane, ciepłe buty z kartonu i okaże się, że wiosna i lato przeszły niepostrzeżenie, a szansa na zmiWiosnaany została niezauważona. Nieusłyszana.

 

Joga związana jest z wsłuchiwaniem się, w to co my sami mamy sobie do powiedzenia, ale też w to, co życie chce nam zakomunikować. Niedawno spadł ostatni śnieg, a mnie wpadła w ręce książka Richarda Freemana, (The Mirror Of Yoga). Książki mają tę magiczną moc i mówią swoim własnym głosem. Ta opowiada o tym, w jaki sposób można doświadczyć wglądu w siebie  oraz poczuć na własnej skórze, kościach i umyśle czym jest joga. Życie gra na swoim instrumencie dla nas, swoimi nowymi doświadczeniami, doznaniami, a my wędrujemy, poprzez spotkania z ludźmi, wydarzenia i zadania. Bez zatrzymania się nad tym co dzieje się wokół nas, przejdziemy  w pośpiechu, niemalże w  biegu nie słysząc co mówi do nas przestrzeń. W chwili, gdy podejmujemy się wejścia w kolejny moment, świadomi bycia istotami ludzkimi przeżywamy głęboko to czym dzieli się z nami życie.  A jednak nie zawsze pozwalamy sobie na zauważenie tego co przeżywamy. Uważność  to wsłuchanie się i umiejętna odpowiedź  podarowana każdej relacji w jaką wchodzimy. Sposób w jaki reagujemy na wydarzenia i ludzi, na to, co budzi nas z uśpienia i przemawia do nas. Słuchanie wiąże się z odpowiedzialnością, a ta z koniecznością wyboru. Nikogo nie dziwi, że niemalże wszystko co dzieje się w naszym życiu związane jest z wyborem.  Cześć z nas cieszy się ze swoich wyborów, odczuwając satysfakcję ze swojego życia, a część pozostanie zawsze  markotna i spoglądać będzie z zazdrością na tych, którym „dopisuje” szczęście.

Usłyszeć  to zauważyć . Słuchać to umiejętnie zanotować coś, co się pojawia i przyzwolić sobie na świadome bycie w tej chwili, z tymi uczuciami i emocjami- nie zawsze łatwymi. Praktyka jogi jest zrozumieniem i zaakceptowaniem  naszej nieustającej relacji z sobą samym. Nigdy od tego nie uciekniemy, nie odwrócimy się od siebie, ani od energii jaką tworzymy razem z innymi. Trzeba pamiętać, że praktyka jogi i uważności są przepełnione rozwijaniem umiejętności słuchania z miłością i ze zrozumieniem. To wejście w proces zdrowienia naszej świadomości i zaakceptowanie nowych sytuacji i nieoczekiwanych perspektyw. 

Wysłuchaj co mówi głos. Nie zawsze pasuje nam co ma do powiedzenia narrator, który prowadzi nas przez życie.  Historie i opowieści przez które nas przeprowadza często ignorujemy. Nie nadajemy im znaczenia, nie zatrzymujemy się nad nimi. Nie słuchamy też co ma nam do powiedzenia nasze ciało, co dzieje się z naszym snem, stanem umysłu i ducha. Tak niewiele trzeba, by słuchać, dopuścić do głosu nowe historie i powoli wykreować nowe pozytywne wzorce naszych zachowań i przyzwyczajeń. Dokonać wyboru. To jest głęboka praktyka. To jest joga. Sposób w jaki zwyczajowo odpowiadamy na różne chwile i wydarzenia jest bardzo związany z naszym ciałem. Trzeba zacząć od podstaw, czyli od nauki czucia, odczuwania, przeżywania. Na to pozwala nam praktyka jogi. Dopiero stamtąd droga prowadzi wyżej, do emocji, uczuć, pragnień i duszy. Praktyka to dawanie przestrzeni temu co już jest, osadzeniu się tego, co wiruje nad nami. To COŚ albo przysłania nam widok, ciągnie w dół ciężkim kurzem, albo unosi ku górze. Ważne, by dając sobie przestrzeń na czucie,  zauważyć co się dzieje się wokół i nie przegapić zmian, które życie podsuwa w najdrobniejszych chwilach dnia.  One mają głos. Może właśnie wiosną warto odkryć czym jest to co porywa nas ku życiu. Wytężmy słuch, by móc dokonać wyboru.